Hania i Łukasz czyli o tym jak moją samotną podróż diabli wzięli

Hania – koleżanka z podstawówki mojej dobrej znajomej Agi. Aga zadzwoniła do mnie w niedzielę:
– Lila, gdzie jesteś?
– Na lotnisku we Wrocławiu. A co?
– Bo ja jestem na Okęciu i właśnie spotkałam koleżankę Hanię, która też sama leci do Buenos! Wyślę Ci jej numer, zdzwońcie się!Łukasz – internetowy znajomy mojej siostry z forum podróżniczego. Przyleciał do Buenos dzień wcześniej, poznaliśmy się wszyscy wczoraj na kawie.

No i tak moją samotną podróż diabli wzięli ale za to dostałam rewelacyjnych kompanów do zwiedzania miasta Pomyślnych Wiatrów!

image

0 Comments
  1. avatar image
    sienkiewicze at 13 November 2014 Reply

    Hej ciociu! Koniecznie pisz na bieżąco. Będziemy z Lusią czytać, jak tylko coś się pojawi. Lusi podoba się dużo bardziej niż “Plastusiowy pamiętnik”. Także czekamy i buziaki:)

  2. avatar image
    Ewelina at 13 November 2014 Reply

    Zawsze uważałam, że razem weselej 🙂

Leave a Comment