Znowu musimy wybierać. Znowu z czegoś rezygnować. Mamy mało czasu. Dwadzieścia kilka dni na Patagonię to jest nic. Trzeba ograniczyć się do głównych „atrakcji turystycznych”. Zobaczyć to co najważniejsze, często w towarzystwie wielu turystów, którzy też nie mają czasu. Przyjechali tu na chwilę, zobaczyć to co ktoś uznał za najciekawsze. Trochę nas to uwiera, wolelibyśmy …