Posts From Archive: 19 March 2015

Szemrane interesy z szyickim mułłą

Kolejny dzień rozpoczynamy od zwiedzania zabytkowych domów historycznych (historical houses). Przed rewolucją były to prywatne wille miejskiej arystokracji. Potem przejęło je państwo i teraz są popularnymi obiektami turystycznymi w Kashan. Zwiedzamy dwa: Khan-e Boroujedri oraz Khan-e Tabatabei.

Nie ma kaszany w Kashanie!

W 1,5 godziny docieramy z Qom do Kashan – pustynnego miasta w centralnym Iranie u podnóza gór Zagros. Z przystanku odbiera nas N. – nasz gospodarz z couchsurfingu (CS oficjalnie nie jest zakazany ale słyszeliśmy, że wiele goszczących osób miewa problemy z policją więc na wszelki wypadek nie będę podawać imion).

Irańska moda czyli czador i hidżab w świętym mieście szyickim

O 4 rano lądujemy w Teheranie. Załatwienie wizy to nie jest sprawa trywialana więc zajmuje nam 2 godziny (po drodze kilkukrotnie stoimy niepotrzebnie w kolejkach więc pewnie ogarnięci ludzie wyrabiają się w 30 min). Zapoznajemy ciekawego Australijczyka, który na początku wydaje się być malarzem albo dyktatorem (kolorowy szalik i beret). Prawda okazuje się być bardziej …

Persjo, przybywamy!

Relacja południowoamerykańska nadal nieskończona a tu kolejna wyprawa rozpoczęta. Na berlińskim lotnisku oczekujemy właśnie na lot do Istambułu i dalej do… Teheranu! Na zdjęciu nasza trzyosobowa ekipa gotowa do odlotu 😉 Stay tuned!